No, proszę proszę, dawno mnie tu nie było, a wydarzyło się, cóż, sporo?
Nagraliśmy EP-kę, której prawie nikt nie zauważył, za wyjątkiem Kurusia ( trochę dupa, ale ostatnio mnie to jebie), doszło parę koncertów, mniej lub bardziej udanych, nowe kawałki.
A prywatnie? Szkoła, Ola, dom, Kura I Spóła, rzadkie ale jednak próby z Dionizosami, prawie nic.
Zaraz jadę po Blond Gwiazdę i idziem na spacer.
4 miesiące a mi randkowanie się nie nudzi - dziwne.
czwartek, 29 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)