I proszę bardzo, obiecane zdjęcia, nieco spóźnione - są. Bałem się, że z tych dwóch rolek filmu nie będzie żadnego ciekawego kadru, a tu proszę. I jak na pierwsze strzały po praktycznie dwuletniej przerwie - jakoś to idzie.
Wszystkie foty robione aparatem Yashica FX-3 Super 2000 z obiektywem Yashica LENS MC ZOOM 28-80 1:3,9-4,9 , wykorzystałem ILFORD PAN 400 forsowany do 3200. Obróbka nieznaczna, na skanowanych nehatywach, ogranicająca się do balansu bieli i tym podobnych.