poniedziałek, 25 lipca 2011

Ice Age

Pomimo lata, teoretycznego, łeb nawala i widzę wokół tylko lód i czuję mróz.






Teina + witamina C + liście mięty zalać gorącą wodą i dosłodzić naturalnym miodem.


Kill Bill. Radiogłowi i Wróżki. Wszystko naraz. Ból całego ciała, który opanowuje mnie coraz częściej.


Chuj nie zdrowy jestem.

niedziela, 17 lipca 2011

Am I alive?

Żyję?


Podobno tak.

Jestem tak cholernie daleko, od Szczęścia, że czuję to pieprzone ssanie w żołądku.
Znów łeb napierdala. Częściej się przez to denerwuję.

I oficjalnie dowiedziałem się, że mogę oddawać szpik. Może komuś wreszcie na coś się przydam.



A Ty? Ty jesteś mi cholernie blisko, mimo że tak daleko i daleko.



Muszę niedługo stracić trochę czasu, bo już nie panuję.