niedziela, 17 lipca 2011

Am I alive?

Żyję?


Podobno tak.

Jestem tak cholernie daleko, od Szczęścia, że czuję to pieprzone ssanie w żołądku.
Znów łeb napierdala. Częściej się przez to denerwuję.

I oficjalnie dowiedziałem się, że mogę oddawać szpik. Może komuś wreszcie na coś się przydam.



A Ty? Ty jesteś mi cholernie blisko, mimo że tak daleko i daleko.



Muszę niedługo stracić trochę czasu, bo już nie panuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz