Wczoraj były fioletowe kwiatki.
Dziś były stokrotki.
Jutro będzie bez - o ile znajdę.
A później?
Nie wiem, cieszę się jak dziecko, tym wszystkim, jak bardzo wspaniały sprawy przyjęły obrót.
Jestem szczęściem Jack'a.
czwartek, 26 maja 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz