Tak czy inaczej, dzień minął jak każdy inny, jedynie zmieniły się takie parametry jak godzina wyjścia do pracy, pogoda, ilość ludzi w tramwaju, czy norma w pracy. Ale poza tym, to taki sam poniedziałek jak każdy inny, prawda? Z rzeczy, które były dziś parametrami niestałymi, można wyliczyć
- sms i telefon z NCK, w sprawie koncertu The Dionysos, co spowodowało podwyższenie poziomu endorfiny na kilka godzin w moim organizmie
- spotkanie z Maxem i Jakubem w sprawie innego koncertu
Co jeszcze się wydarzyło? Hmm. Dziś, chyba nic odczuwalnego aż tak, ale jak zwykle jesienią pragnę się zakochać. Jak to okropnie, dziecinnie i infantylnie oraz pseudoromantycznie brzmi. Ale cóż - tak jest. I mimo, że jak zwykle, w moim życiu jest raczej spora ilość kobiet, z którymi utrzymuję, takie lub inne relacje, to nie odczuwam obecności JEJ. Tej, która jest moją "Margot", która byłaby idealna. Aż przypomina mi się takie fajne opowiadanie Jakuba Ćwieka, o Arlekinie, który również poszukiwał swej miłości. I nie mógł odnaleźć. Sam ćwiek, mawiał, że sam czuje się takim Arlekinem. Panie Jakubie, nie tylko Pan, naprawdę, odczuwa coś takiego. I nie mówię, że coś takiego odczuwają tylko artyści, mężczyźni wrażliwi. O nie! Każdy mężczyzna to odczuł lub odczuwa w swym życiu, nawet największy macho. I nikt nie wmówi mi, że jest inaczej. To że ktoś nawet przed samym sobą się nie przyzna do tego, to inna sprawa. Wracając do meritum - jak zwykle Miłość, a raczej jej potzreba, wali do mych białych, a raczej już lekko nawet pożółkłych drzwi, częściowo odrapanych z farby emulsyjnej. Stereotypowo, powinno to uderzyć Wiosną lub Latem, u mnie zaś ten proces jest kompletnie zachwiany, gdyż odzywa się Jesienią i Zimą. Dlaczego wtedy? Bo człowiek bardziej odczuwa samotność może? Może dlatego, że w teatrach zaczynają grać piękne sztuki, a w co niektórych kanjpkach grają różnoracy muzycy.
Może później coś mnie natchnie i dopiszę. A może nie?
PS: Na takie wieczory jak ten, muzyka pokroju RAZDWATRZY, SDM lub MILES DAVIS jest więc przewspaniała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz