Kolejna noc przesiedziana nad kartką papieru i przy muzyce. I dokładnie o czwartej nad ranem Dead Souls w wykonaniu Nine Inch Nails. Coś genialnego na mój stan fizyczno-duchowy.
Dzień jak codzień. Późne wstawanie, szybki niby obiad i do Doków napisać pieprzone CV do ygreka, z okropnym zdjęciem. Rozstawiłem laptopa a tu wchodzi Patryk, Wera i Ania. Dziwne spotkanie, nie mogłęm jakoś specjalnie porozmawiać. Zmęczony wszystkim jestem.
Potem z Anną S. do Clubtonu, na piwo. Potem dom. I w domu to co zwykle. Pustka.
Pustka którą zapełniłem szkicami dwóch nowy tekstów. Z błędami stylistycznymi, gramatycznymi i ortodentycznymi. Pustka którą zapełniłem 12 papierosami (obiecałem Ci rzucić, palić mniej - przepraszam, dziś musiałem sobie zrobić coś miłego dla i smutnymi jesiennymi piosenkami. Wychodzę na pierdoloną smutną ciotę. Pierdolony? Nie. Ciota? Nie. Smutny? Może bardziej samotny w tym wszystkim, bo nie jest to smutek w rodzaju nie mam pracy, nie mam rodziny, nie mam dachu nad głową.
Motherfucker
Mommy tell, who is this guy?
Why he's fuck you, all the night?
Sorry dude, you're not my dad, so
Listen faggot, and shut the fuck!
You're Only
Motherfuker, motherfucker, motherfucke, hell yeah!/x2
Pact with Devil
I see you now, and I feel so bad
and goin' to nowhere, what you've done with my heart?
Great perfect smile, form trendy magazine
screamin' to me, you're fuckin' creep.
I think i lost my mind
And sold you heart and soul
But - it's ok, it's not bad
Just say me only one word
World and life carry on without me
Streets are still grey. I'm fallin now.
But you still think, you know what I need
Voices in my head become too loud
I think i lost my mind
And sold you heart and soul
But - it's ok, it's not bad
Just say me only one word
Now, I'm done.
Now, I'm One.
Now, I'm gone.
środa, 22 września 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz